Autor:
Justyna, Kłomnice
Ocena:
Książka bardzo ciekawa, ukazuje problemy kobiety skrzywdzonej we własnym domu, której po tym wydarzeniu ciężko jest powrócić do swojego beztroskiego życia. Depresja powoduje, że przestaje dbać o siebie a z drugiej strony swój czas przeznacza na przygotowanie się do obrony przed złem tego świata i pomoc innym ofiarom. Co bardzo jej się przydaje w momencie powrotu napastnika, do którego dochodzi.
Serdecznie polecam!
Autor:
Agnieszka, Adamówek
Ocena:
Książka niezwykła, bo pokazująca świat z perspektywy mordercy i jednocześnie ofiary. Opisuje zmagania młodej kobiety, która zmieniła całe swoje życie po napaści, jaką ją spotkała. Stała się doskonale wysportowana, wyedukowana z samoobrony i strzelania z broni i na dodatek na co dzień pomaga pokrzywdzonym w fundacji, jaką założyła z 2 przyjaciółkami. To silna kobieta- od początku wiedziałam, że sobie ze wszystkim poradzi. A miała z czym- jej oprawca wychodzi na wolność i zamierza się zemścić. Przez całą książkę obserwujemy taką swoistą zabawę w kotka i myszkę. Wiemy, że atak nastąpi, ale nie wiemy kiedy i jak i...oczekujemy go przez cały czas. Doskonale ukazany został obraz rodziny, która nie przyjmuje do wiadomości,że wśród nich znajduje się psychopata. Czytając stawiamy sobie wiele pytań- czy my bylibyśmy w stanie dostrzec mordercę w swoim bracie/siostrze/rodzicu? To trudne...Co musiało się wydarzyć, że ktoś zszedł na drogę przemocy i to tak brutalnej? Najbardziej denerwował mnie występujący tu detektyw, który niby zakochał się w Skye, ale nie mógł emocjonalnie oderwać się od byłej żony i trwał w takim zawieszeniu. Te jego huśtawki nastroju wyprowadzały mnie z równowagi- nie taki powinien być mężczyzna według mnie:) Pocieszającym przesłaniem tej powieści może być to, że zawsze można wyjść na prostą- trzeba tylko spróbować i dać sobie taką szansę. Ucieczka nic nie pomoże, bo kiedyś goniące nas demony, mogą nas jednak dopaść- to tylko odwlekanie pewnych rzeczy, które niczego przecież nie załatwia.
Przeczytałam na razie obydwie części trylogii i polecam je w równym stopniu- każda z nich jest inna- inaczej prowadzona jest akcja, ale każda równie wciągająca. Polecam:)
Autor:
Ewa Izabela, Działdowo
Ocena:
SPOILERY!!!
Przeczytałam - tytułem wstępu.
Zacznę od okładek tej trylogii - podobają mi się, pasują mi wizualnie do treści. Patrząc na nie nie ma się wątpliwości, o czym jest książka.
Treść - napisana przyzwoitym stylem. Nie mam zastrzeżeń do tłumaczenia. Dość nietypowy pomysł na książkę spod znaku HQN, zważywszy na to, że od początku znamy wszystkich bohaterów akcji, wiemy, kto co zrobił, czym zawinił, co się stało, ale trzeba to ponad wszelką wątpliwość udowodnić. I na tym opiera się fabuła.
Dodatkowo mamy, jakże mogłoby być inaczej, uczucie pomiędzy bohaterką a detektywem prowadzącym śledztwo. Jako czytelnicy nie przypatrujemy się pojawieniu się uczucia, jego rozwijaniu/rozkwitaniu. Tutaj od razu wiemy, że bohaterowie darzą się uczuciem, jest miłość i namiętność, ale nie mogą być razem przez skrupuły detektywa, jego obowiązek wobec byłej żony i syna. Przyznam, że przez same jego wyrzuty sumienia go polubiłam (katolickie przekonania), choć później zaczęłam się zastanawiać, czy on jednak dobrze postępuje (patrząc na charakter i zachowanie żony, która nie przypadła mi do gustu)? Czy ja jako katoliczka postępowałabym tak samo, czy szukałabym innego rozwiązania, które dobre byłoby dla wszystkich stron? Dało mi to do myślenia...
Nie podobało mi się postępowanie Skye, gdy twierdziła, że może się obronić przed mordercą za pomocą posiadanej broni. Bohater tłumaczył jej, że pistolet i sprawność fizyczna to nie wszystko, a ona była przekonana, że w tym tkwi siła i obrona przed Oliverem i każdym przestępcą. To nie było poprawne myślenie, zważywszy na to, że prowadziła fundację, która pomaga maltretowanym ludziom, uczy ich samoobrony.
Oliver - paskudny człowiek, dla wszystkich uosobienie pokrzywdzonego człowieka przez Skye, skazany niesprawiedliwie przez kłamliwe zeznania Skye. Wszyscy oprócz ofiary i wymiaru sprawiedliwości wierzyli w jego niewinność. Bo kto uwierzyłby w winę przykładnego męża i ojca, filaru społeczeństwa? Na samą myśl o nim się wzdrygam. Opisy jego pobytu w więzieniu są dla osób pełnoletnich, więc lepiej, by po tę książkę nie sięgały osoby poniżej 18 lat.
Nie wiem, czy to było specjalnym zabiegiem autorki, czy tak wyszło, ale w tej części przy okazji bliżej poznaliśmy bohaterkę drugiej części, Jasmin, jej daru, jej wkładu w odnajdowanie zaginionych osób, współpracę z FBI. I to popycha mnie, prócz ciekawości historii pozostałych dwóch przyjaciółek, jak i ciekawej lektury, do sięgnięcia po następną część. Chcę się przekonać, czy w drugiej poznamy bliżej Sheridan. A także jak układa się małżeństwo Davida i Skye.
Polecam.